środa, 2 października 2013

Królowa sawanny spożywa śniadanie

Majestatyczny krok, smukła szyja, piękne lśniące oczy - oto królowa sawanny :)

Żyrafa wyruszyła na poszukiwanie smacznych kąsków. Poproszona o pozowanie, łaskawie spojrzała w obiektyw...

 Pokazała lewy profil...

















Pokazała prawy profil...


 ... i zaczęła skubać liście, pomrukując z zadowolenia.
Żyrafa ta to najtrudniejsze, jak dotąd, zwierzątko, które wykonałam. Łatki naszywałam po wykonaniu całego korpusu beżowym kolorem, było to bardzo pracochłonne, a i efekt jest nieco zbyt wypukły. Jeśli kiedykolwiek będę robiła żyrafę ponownie, to będę wrabiać łatki od razu, co zaowocuje pomieszaniem z poplątaniem, ale może będzie wyglądać jeszcze lepiej.
Rożki są wykonane na szydełku, pomysłodawcą była moja córka Irma, która stawia swoje pierwsze kroki na polu robótkowym.
Królowa sawanny jest także największym (w sensie - najwyższym) moim dziełem. W najwyższym punkcie mierzy 25 cm.

4 komentarze:

  1. Cudowna! A co to będzie, jak się skoki zaczną :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pieeekna! ciekawa jestem,czy moglabym u Ciebie taka zamowic?

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuję :)
    Wprawdzie zaraz po zrobieniu Królowej miałam twarde postanowienie, że "nigdy więcej" (straszliwie pracochłonna!), ale minęło już chyba dość czasu, żeby zmierzyć się z nią ponownie. Oczywiście nie będzie identyczna. W sprawie szczegółów zapraszam na maila lub pw na wegedzieciak.pl

    OdpowiedzUsuń